Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia kresowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia kresowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Wigilijna zupa migdałowa


Przyznam szczerze, że w tym roku próbuję ten przepis pierwszy raz.

Zupa migdałowa jest jedną z czterech zup podawanych na Wigilii.
Jednak rzadko się ją spotyka w naszych domach, została wyparta przez barszcz czerwony, czy zupę grzybową, rzadziej rybną. A szkoda, bo jest na prawdę bardzo smaczna !

Dodatek cukru cynamonowego dodaje jej smaku.
Polecam wypróbować chociaż w małej ilości.

Źródło inspiracji: książeczka "W zakonnej kuchni" z 2009r


Składniki:
- 200g midałów
- 50g rodzynek
- 1 litr mleka
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka masła
- szczypta soli
- 1/2 szklanki ryżu
- cukier cynamonowy
- płatki migdałowe do dekoracji

Migdały sparzamy wrzątkiem, obieramy, mielimy.
Rodzynko płuczemy, osuszamy.

Mleko z cukrem gotujemy, wsypujemy zmielone migdały i rodzynki, gotujemy na małym ogniu przez ok 15 minut, co jakiś czas mieszając.
Na końcu dodajemy masło i szczyptę soli.

Zupę podajemy z ryżem ugotowanym  na sypko i posypanym cukrem cynamonowym.
Dla przystrojenia możemy posypać płatkami migdałowymi.

Zupa powinna mieć dość gęstą konsystencję.




Polecam !


Przepis dodaję do akcji:


piątek, 13 grudnia 2013

Tradycyjna kutia ze wschodu


Przy okazji gotowania bigosu ze świeżej kapusty, wspominałam Wam o kuchni kresowej.
Otóż mój śp. Dziadek Staś, Tata mojej Mamy, pochodził z tamtych stron.

Moja Mama dużo potraw gotuje i piecze aż do tej pory, tak więc przepisy na te dania przechodzą u nas z pokolenia na pokolenie.
Najwspanialsze jest wspólnie przyrządzanie tych potraw, co roku wspólnie z moją Mamą przygotowujemy potrawy na Wigilię i Święta Bożego Narodzenia i jest to bez różnicy, czy Wigilię spędzam u Rodziców, czy u Teściów, taka jest już nasza tradycja :-)

Kutia, na którą przepis dzisiaj przedstawiam, jest to potrawa wywodząca się z kuchni, białoruskiej, ukraińskiej, rosyjskiej a także dawniej polskiej kuchni kresowej.

Nazwa pochodzi z języka ukraińskiego - pestka, ziarno.

Kutię przygotowujemy z pszenicy, maku, miodu oraz przeróżnych bakalii.
Na Białorusi, zamiast pszenicy przygotowywano kutię z pęczaku, a czasami także z ryżu.

Kutia jest jedną z 12 potraw, które wchodzą w skład wigilijnej Wieczerzy wschodniosłowiańskiej, z mojej Mamy starych książek doczytałam się również, że oprócz Świąt Bożego Narodzenia, przygotowuje się ją również na Nowy Rok.

Jeżeli lubicie mak, serdecznie polecam Wam Kutię, smakiem na pewno nie zawiedziecie się :-)

Przepis pochodzi z książeczki "Wilia lwowska - przepisy wigilijne, część 3"

Składniki:
- 1 szklanka*omielonej pszenicy
- 2 szklanki maku
- 1/2 szklanki cukru
- 4 łyżki stołowe płynnego miodu
- 1  małe opakowanie cukru waniliowego
- skórka starta z 1 cytryny
- 100 gr rodzynek (sparzone)
- 25 gr migdałów (sparzone i obrane ze skórki)
- 25 gr orzechów włoskich(dodałam od siebie)
- 25gr orzechów laskowych (dodałam od siebie)
- 1/2 szklanki słodkiej śmietanki


Pszenicę przebieramy, dokładnie myjemy, namaczamy w przegotowanej wodzie i zostawiamy na noc.

Mak płuczemy, zalewamy dużą ilością wody, a następnie ostrożnie zlewamy wierzchnią część wody wraz z zanieczyszczeniami.
Odsączamy, zalewamy gorącą wodą i zagotowujemy. Zostawiamy do napęcznienia na noc.

Na drugi dzień odsączamy pszenicę na sicie.
Gotujemy 3 szklanki wody, wrzucamy pszenicę na wrzątek i gotujemy do miękkości. Mieszamy dość często aby się nie przypaliła.
Ugotowaną pszenicę studzimy.

W tym czasie mak odcedzamy na sicie wyłożonym ściereczką,po dokładnym osączeniu z wody, mielimy mak dwukrotnie.
Łączymy pszenicę, z makiem, dodajemy sparzone rodzynki i migdały( pokrojone na małe kawałeczki, oraz pokrojone orzechy laskowe i włoskie.
Dodajemy skórkę cytrynową i miód.

Kutię wstawiamy na 2-3godziny do lodówki, aby się schłodziła.
Wg przepisu należy podawać w szklanej salaterce, polaną słodką śmietanką.


Polecam serdecznie !
Zaskoczcie w tym roku rodzinę tym słodkim wigilijnym deserem :-)

Przepis dodaję do akcji:

 

niedziela, 24 listopada 2013

Bigos z kresów


Kuchnia kresowa to kulinarna mieszanka potraw pochodzących z terenów ukraińskich, białoruskich, litewskich, itd...
Przed wojną tereny wschodnie należały do Polski.
Po zakończeniu II Wojny Światowej Polacy musieli opuścić te ziemie.
Mimo wszystko do dziś pozostała tradycja, także kulinarna.

Potrawy Kuchni kresowej były tanie, proste jak i wykwintne.
Jednak każda z nich miała za zadanie być bardzo treściwą.

Jako pierwszy chcę Wam przedstawić przepis na bigos z kresów.
Jest on gotowany  na kilku rodzajach mięs, ze świeżą kapustą.

Polecam  go na co dzień jak i na Święta, jest bardzo smaczny.


Składniki:
- 1 spora główka białej kapusty
- 1/2 kg kwaśnych jabłek (np. szara Reneta)
- sok cytryny ( nie dawałam)
- 2 średnie cebule
- ok 1kg mięsa ( karkówka wieprzowa, wołowina, żeberka wieprzowe, cielęcina w równych ilościach)
- do 300g kiełbasy myśliwskiej
- pęczek włoszczyzny ( dałam  3 marchwie, 1 pietruszkę, kawałek selera)
- 3 lub 4 łyżki smalcu
- liść laurowy
- ziele angielskie, ok 4 ziarenka
- ziarenka jałowca, ok 4 szt
- 1 łyżeczka ziarenek pieprzu
- 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego

 Do dużego garnka wkładamy wszystkie rodzaje mięsa w kawałku, włoszczyznę, liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec.
Zalewamy wodą, tak aby wszystkie składniki były przykryte i gotujemy ok 1 godziny na wolnym ogniu.

Gdy mięso będzie już miękkie, wyjmujemy je a bulion przecedzamy.
Do bulionu dodajemy poszatkowaną kapustę, dusimy ok. 20 min, następnie dodajemy jabłka i  gotujemy kolejne 20 minut.

W tym czasie podsmażamy na smalcu najpierw cebulę, potem dodajemy pokrojone mięso.

Po 40 minutach gotowania kapusty, dodajemy pokrojoną w plastry włoszczyznę, a następnie podsmażoną cebulę z mięsem oraz pokrojoną w kostkę kiełbasę myśliwską. Dusimy do miękkości pod przykryciem.

Na koniec doprawiamy solą, pieprzem oraz koncentratem pomidorowym.

Bigos najlepiej smakuje na drugi dzień.


Smacznego !