Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2014

Aromatyczny rosół z gęsi i indyka



Z racji tego, że początek Nowego Roku rozpoczynamy chorobą, która trwa już od dwóch tygodni (moje dzieci, mąż i ja), tradycyjnie gotuję rosół, kolejny już zresztą ;)

Rosół przeważnie gotuję na indyku, uwielbiamy jego smak.
Jednak tym razem, jako, że mieliśmy na  noworoczny obiad pieczoną Gęś z jabłkami i nie miałam co zrobić z szyją i podrobami, postanowiłam dodać je do indyka.

W ten sposób powstał wspaniały, aromatyczny rosół, którym cała rodzina była zachwycona.

W sezonie wiosenno-letnim polecam, zamiast korzenia pietruszki i selera, dać natkę, a dodatkowo wzbogacić smak lubczykiem, wtedy rosół będzie jeszcze bardziej aromatyczny.

Oczywiście gęsie podroby możecie zastąpić indykiem lub kurczakiem :-)


Składniki:
- 1 skrzydło z indyka
- podroby i szyją z 1 gęsi
- ok 4-5 marchwi
- 1 korzeń pietruszki
- kawałek korzenia selera
- 1 spora cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2,3 listki laurowe
- 3 ziarnka ziela angielskiego
- sól, pieprz do smaku
- ok 2,5 litra wody

Mięso należy wymoczyć przez  ok godzinę.
Następnie wylewamy wodę.

Wkładamy do garnka indyka, podroby i szyję z gęsi oraz włoszczyznę.
Cebulę i czosnek możemy grilować na patelni, aby lekko się podpiekły, w ten sposób uzyskamy ładniejszy kolor rosołu  i wspaniały aromat.

Gotujemy na wolnym ogniu przez ok 2 godziny.
Pod koniec doprawiamy solą oraz pieprzem.

Podajemy z makaronem jajecznym nitki, pokrojoną  gotowaną marchewką.
Oczywiście jeśli lubicie, możecie też nałożyć sobie mięsko, jest pyszne i mięciutkie, ale ja tym razem użyłam je do pasztetu, który będzie innym przepisie.

Posypujemy świeżą natką pietruszki.


Smacznego :-)

 

Pieczone pałki z kurczaka




Przepisów na podudzia z kurczaka, czyli, tzw. pałki mam kilka, z majerankiem, z ziołami prowansalskimi, itd...

Dzisiaj , na nasz sobotni obiad zrobiłam pałki marynowane w słodkiej papryce z dodatkiem curry i czosnku, bardzo prosta marynata.

Najważniejsze, aby mięso zamarynować dzień wcześniej wieczorem, wtedy będzie soczyste i aromatyczne.

Wszystkie mięsa, które piekę, marynuję dzień wcześniej, nawet szaszłyki na grilla, no chyba, że dowiem się o nim kilka godzin szybciej ;-)

Składniki:
- 6 pałek z kurczaka
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki curry
- 1/2 łyżeczki czarnego świeżo mielonego pieprzu
- 2 listki laurowe
- 3 ziarenka ziela angielskiego
- 3 łyżki oleju rzepakowego

Olej z przyprawami mieszamy razem, ścieramy na drobnej tarce ząbek czosnku i dodajemy.
W ten sposób mamy marynatę, do której dodajemy kurczaka. Dokładnie oblewamy go łyżką, tak, aby był pokryty przyprawami.
Miskę lub przykrywamy folią aluminiową i zostawiamy na noc w lodówce.

Następnego dnia, kładziemy pałki na blaszce lub w naczyniu żaroodpornym, podlewamy odrobiną wody.

Pieczemy w nagrzanym do 180 st piekarniku przez ok 50-60 minut.



Podajemy z surówkami lub z sałatą i ogórkiem w śmietanie.


Smacznego !

wtorek, 31 grudnia 2013

Jajka faszerowane pietruszką


Najprostsze, najszybsze jajka faszerowane, jakie można zrobić !
Wszyscy oprócz mojego Męża za nimi przepadają, ale Mąż to inna sprawa, nie zje innych jajek jak na miękko, czy ugotowane na twardo jedynie z majonezem, posypane szczypiorkiem ;-)

Dodatek pietruszki dodaje fajnego smaczku i aromatu, pod warunkiem, ze jajka schłodzimy wcześniej przez ok 2 godziny.
Podaję orientacyjną ilość składników , dzisiaj specjalnie ugotowałam 4 jajka, żeby zobaczyć jakie proporcje daję, tak więc, ilość składników możecie zwiększyć proporcjonalnie do ilości jajek ;-)


Składniki:
- 4 świeże, najlepiej ekologiczne jajka
- pół pęczka natki pietruszki + łodyżka do dekoracji
- ok 3-4 łyżki majonezu
- 4 łyżki mleka 3,2%
- sól i pieprz do smaku

Jajka gotujemy na twardo.Obieramy. Wyjmujemy żółtka i przekładamy do osobnej miseczki. Rozgniatamy widelcem na drobno.
Do żółtek dodajemy sól, pieprz oraz natkę pietruszki, mieszamy.


Następnie dodajemy po 4 łyżki mleka i 3 łyżki majonezu, wszystko razem mieszamy.

Tak przygotowany prosty farsz nakładamy z powrotem do jajek.

Podajemy schłodzone co najmniej 2 godziny w lodówce.


Smacznego :-)

 

niedziela, 29 grudnia 2013

Paszteciki z kapustą i grzybami



Paszteciki robię już od dawna na Wigilię jak i na Sylwestra, jeszcze nie zdarzyło mi się abym nie miała na nie zamówienia na przełomową noc kończącą Stary a zaczynającą Nowy Rok ;-)
Jest to wspaniała przekąska dla gości, obojętnie, czy będziemy siedzieć w domu wspólnie z Rodziną, czy wyjdziemy na imprezę domową do przyjaciół.

Z tego przepisu wyjdzie Wam ok. 50 pasztecików, z duużą ilością farszu.

Składniki na ciasto drożdżowe:
- 500 g mąki (ja używam tortowej)
- 50 g drożdży
- 2 jajka
- szczypta soli
- ok. 125 ml  mleka
- 125 g masła
- ok. 1 łyżka cukru

Składniki na farsz:
- 1 kg kapusty kiszonej
- 50g grzybów suszonych (najlepiej, podgrzybki lub prawdziwki)
- 2 cebule
- olej
- 2 duże jabłka
- 100g śliwek suszonych
- pieprz, sól
- 2 łyżki majeranku suszonego
- 100ml czerwonego półsłodkiego wina (może być też półwytrawne)

Wyrabiamy ciasto drożdżowe. Wsypujemy mąkę do miski. Drożdże rozpuszczamy w letnim mleku + cukier..
Mąkę mieszamy najpierw z jajami, powoli dolewamy rozczyn z drożdży  i dalej mieszamy, wyrabiamy, do tego wlać rozpuszczone ostudzone masło.
Zawsze do każdego ciasta dodaję szczyptę soli.
Tak wyrobione ciasto, lekko  podsypujemy z wierzchu mąką, przykrywamy ściereczką i  odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut do wyrośnięcia.

Między czasie przygotowujemy farsz.
Kiszoną kapustę kroimy, wrzucamy do garnka, podlewamy wodą i dusimy pod przykryciem na małym ogniu.
W tym czasie cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju aż zrobi się szklista, dodajemy namoczone wcześniej( ok 1godz) , pokrojone w paski grzyby, podsmażamy i dodajemy do kapusty.
Następnie dodajemy obrane i pokrojone w większą kostkę jabłka oraz pokrojone w paski śliwki suszone.
Dusimy pod przykryciem ok 10 minut.
Dodajemy pieprz, sól i 2 łyżki majeranku do smaku.
Zalewamy czerwonym winem ii gotujemy jeszcze chwilę, aż alkohol odparuje.

Następnie wałkujemy podłużne, nie za cienkie paski, nakładamy wzdłuż farsz i zawijamy w rulonik.
Kroimy w prostokąty o długości 5-6cm. Wszystkie smarujemy rozbełtanym jajkiem z mlekiem.
Pieczemy w nagrzanym do 200st piekarniku przez ok. 30 minut.
Podajemy najlepiej z czerwonym barszczem.


Moje uwagi:
- Paszteciki można spokojnie zrobić wcześniej i zamrozić.
- Paszteciki można posypać sezamem, tak jak w moim przypadku

 


Polecam serdecznie !

 

środa, 18 grudnia 2013

Barszcz wigilijny


Tradycyjne danie wigilijne, bez którego co roku nie możemy się obejść.
Zresztą mój Mąż tak uwielbia barszcz, że gotuję go też i w ciągu roku ;-)

Do barszczu zawsze mamy dwa dodatki: uszka z grzybami lub paszteciki z kapustą i grzybami, które jeszcze w tym tygodniu również znajdą się na blogu.
W ten sposób każdy może sobie wybrać na co ma ochotę ;-)
Barszczu oczywiście gotujemy duży garnek, gdyż zawsze są chętni na "dokładkę" :-)

W tym roku chciałam ugotować na zakwasie buraczanym, ale niestety za późno się obudziłam, gdyż musi on się przerobić a potrzebuje na to tydzień czasu a Wigilia już coraz bliżej. W przyszłym roku na pewno będzie.

Podaję składniki:
- 1kg buraków
- 30 g suszonych grzybów
- 1 cebula
- olej
- 3 ziarenka ziela angielskiego
- liść laurowy
- sok z 1 cytryny
- cukier
- sól
- pieprz
- majeranek (opcjonalnie)
- bulion warzywny, vegeta lub przyprawa naturalna

Grzyby myjemy i zalewamy zimną wodą, odstawiamy na kilka godzin, następnie gotujemy je w tej samej wodzie i odcedzamy.
Buraki obieramy, kroimy na drobną kostkę i dodajemy do wywaru grzybowego.
Cebulę podsmażamy na oleju, zeszkloną dodajemy do buraków, dodajemy tez przyprawy: ziele angielskie i liść laurowy.
Gotujemy tak długo aż buraki będą miękkie.
Pod koniec doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny oraz cukrem. Ja dodaję również majeranek a także trochę bulionu warzywnego do smaku, wtedy barszcz jest idealny !


Barszcz podaję z uszkami:



Lub z pasztecikami z kapustą i grzybami.

Smacznego !


Uszka z grzybami


W zeszłym roku tuż przed Bożym Narodzeniem oglądałam program Tomka Jakubiaka na Kuchni + . W tym odcinku akurat pokazany był przepis na wigilijne pierogi z kapustą i grzybami.
Od czasu, gdy oglądałam ten odcinek, nie robię już pierogów z żadnych innych przepisów ! Te są idealne ! Mięciutkie, rozpływające się w ustach, pycha !
Składniki są tylko dwa: mąka i woda, gorąca woda ! Dzięki temu mąka się zaparza i powstaje cienkie,  mięciutkie i elastyczne ciasto, którego nawet nie trzeba podsypywać mąką przy wałkowaniu. W dodatku rewelacyjnie się skleja :-)

Polecam wypróbujcie ten przepis, a już nigdy nie będziecie chcieli robić pierogów z innych przepisów.


Składniki na ok 60 uszek:

Ciasto:
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka gorącej wody

Farsz grzybowy:
- 20g suszonych grzybów ( podgrzybki, borowiki)
- 1 mniejsza cebula
- 1 łyżka śmietany kremówki
- sól
- pieprz

Najpierw przygotowujemy farsz. Suszone grzyby namaczamy na ok 0,5 godziny.
Następnie gotujemy w tej wodzie przez ok 45 minut, w każdym razie do miękkości.
Ugotowane grzyby odcedzamy, kroimy bardzo drobno,podsmażamy na maśle.
Dodajemy pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę, a gdy już będzie miękka, doprawiamy solą, pieprzem i łyżką śmietanki.
 Zostawiamy do ostudzenia.

W tym czasie mąkę zalewamy gorącą wodą i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto, które nie powinno kleić się do rąk.
Wałkujemy bardzo cienko i wykrawamy koła o średnicy ok. 4 cm.

Na kółka nakładamy farsz grzybowy.


Składamy na pół i lepimy pierożka.


A następnie nakładamy jego końce na siebie i sklejamy.
Jeśli trzeba końce delikatnie wywijamy na zewnątrz.


Uszka idealne są do barszczu wigilijnego, polecam serdecznie :-)


Smacznego :-)

 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Śledź pod pierzynką



Przejrzałam mnóstwo stron i blogów z przepisami na tego śledzia.
Niby nazwa przepisu ta sama, a jednak sposób wykonania wszędzie inny...

Przepis na mojego śledzia pod pierzynką mam od mojej Mamy, która przygotowuje go od niepamiętnych lat.
Ta sałatka zawsze gościła na naszym wigilijnym stole, jak również w dzień powszedni.

Śledzia zrobiłam z mniejszej porcji po to, aby Wam pokazać, jak się prezentuje.
Jeśli zdecydujecie się zrobić go na Wigilię, polecam zrobić jeszcze raz tyle.


Składniki:
- 4 płaty śledziowe Matjas
- 1 duża cebula lub 2 małe
- 3 średniej wielkości kiszone ogórki
- 3 marchewki
- 3 średniej wielkości ziemniaki
- majonez do posmarowania na wierzch
- sól
- pieprz

Śledzie osączamy z zalewy, kroimy w wąskie paseczki.
Cebulę kroimy na drobną kostkę.

Ziemniaki z marchwią gotujemy, obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach.
Tak samo postępujemy z ogórkami, również trzemy na tarce, odciskamy sok.

W szklanym naczyniu układamy warstwami: śledź, cebulę, ogórki, marchew, ziemniaki.

Wierzch doprawiamy solą i pieprzem, wtedy nakładamy dość grubą warstwę majonezu.
Majonez oprószamy  ziołowym pieprzem, a następnie dekorujemy ugotowaną marchewką i natką pietruszki.




Serdecznie polecam !

środa, 11 grudnia 2013

Ryba zapiekana w śmietanie


Moja propozycja dla Was na Wigilijną Wieczerzę .

Moja Mama robi tą rybę na Wigilię od ok. 10 lat.
Przepis dostała od koleżanki, której  tata pływał na statku.
Tam właśnie marynarze przygotowywali dla siebie ponoć tą rybę w ten sposób.

Jak dla mnie jest bardzo smaczna, uwielbiam ją i żałuję, że Mama piecze tak rzadko.
Jedyne, co zmieniłyśmy w oryginalnym przepisie, to śmietanę, wcześniej była kremówka, zmieniłyśmy na kwaśną 12 lub 18 %.

Do ryby możemy też dodać pieczarki, będzie miała równie ciekawy smak.
Widziałam w internecie podobne przepisy i w większości dodaje się tez potarty ser, jednak jak dla mnie , danie jest już wtedy za tłuste i bardziej ciężkostrawne.

Do ryby zapiekanej w śmietanie najbardziej proponuję Wam dorsza.

Składniki:
- ok 1kg filetu z dorsza
-  4 średnie  cebule
- 8 łyżek kwaśnej śmietany 12 lub 18 %
- sól
- czarny pieprz świeżo zmielony
- cukier
- mąka do obtoczenia ryby
- masło do smażenia ryby

Dorsza kroimy na nieduże kawałki, lekko solimy,  obtaczamy w mące i smażymy na maśle (oczywiście uważamy aby masła nie przypalić, bo jest wtedy szkodliwe !) na patelni.
Usmażone kawałki wykładamy do naczynia żaroodpornego.
Na tym samym maśle, które pięknie przeszło rybą, podsmażamy cebule do momentu zeszklenia.

W rondelku podgrzewamy śmietanę, dodajemy do smaku sól, pieprz, cukier oraz podsmażoną cebulę(bez masła, na którym była smażona).

Śmietanę z dodatkami wylewamy równomiernie na rybę i zapiekamy w 180 st przez ok 15-30 minut, do momentu ścięcia i zagęszczenia śmietany.

Podajemy ciepłe.

Smacznego !


Przepis dodaję do akcji:

niedziela, 1 grudnia 2013

Indyk w sosie śmietanowo-rozmarynowym


Uwielbiam Indyka, moja Rodzina zresztą też.
Niedawno pokazywałam Wam indyka pieczonego z jabłkami, tym razem indyk również pieczony ale z wywaru robię dodatkowo sos śmietanowo-rozmarynowy.
Moja kuzynka i Jej Rodzinka bardzo zasmakowała w tym indyku, więc myślę, że Wam również posmakuje.

Indyka podaję z puree ziemniaczanym i gotowanymi warzywami (marchewka, kalafior, brokuł, najlepiej polane masełkiem z tartą bułką). Może być tez surówka ze świeżej kapusty.


Składniki:
- 1 spory udziec indyczy lub pierś ( tutaj jest akurat pierś z indyka)
- 2 lub 3 ząbki czosnku
- 1 średnia cebula
- olej do marynaty
- kilka gałązek rozmarynu
- sól
- pieprz
- śmietana kremówka, ok 1/4 szklanki
- liście laurowe
- ziele angielskie
- mąka ziemniaczana do zagęszczenia sosu

 Przygotowujemy marynatę. Do sporej miski(w zależności jak dużo macie mięsa) wlewamy olej, dodajemy posiekany czosnek,  cebulę, sól, pieprz oraz 3/4 porcji rozmarynu.
Umyte i osuszone mięso z indyka (zależy jaką część wybierzecie) nacinamy w kilku miejscach (lepiej przejdzie marynatą) i nacieramy zrobioną marynatą, wkładamy do miski z olejem z  reszta marynaty i zostawiamy na kilka godzin a najlepiej na całą noc. Dzięki temu mięso stanie się kruche i soczyste, przejdzie aromatem przypraw.

Na drugi dzień wykładamy mięso do naczynia żaroodpornego lub brytfanki, dajemy również całą cebulę, czosnek i rozmaryn z marynaty, pomijamy tylko olej, nie chcemy przecież aby pieczeń była tłusta ;-)
Podlewamy wodą, dodajemy ok 3 listki laurowe i parę ziarenek ziela angielskiego. Pieczemy w 200st  przez ok  1,5 godz od czasu do czasu podlewając powstałym sosem.
W połowie pieczenia dodajemy do smaku resztę rozmarynu, jeśli trzeba dolewamy wody, pamiętajmy, że później ma być z tego sos.

Gdy nasz indyk będzie już upieczony, wyjmujemy go, na półmisek, a sos doprawiamy solą, pieprzem, mąkę ziemniaczaną rozpuszczamy w kremówce, dodajemy do sosu, mieszamy jeszcze przez moment na małym ogniu, aby wszystko się połączyło. Sos powinien mięć konsystencję ciasta naleśnikowego.
Mięso możemy pokroić na kawałki i połączyć z sosem, jak również podlać sos na talerzu pod pokrojone na kawałki mięso tak jak jest pokazane na moim zdjęciu.
Mój Mąż uwielbia ziemniaki polane tym sosem.


Smacznego, warto spróbować, bo indyk w tym sosie jest na prawdę pyszny !


sobota, 30 listopada 2013

Czerwona duszona kapusta



Składniki:
- 1 mała główka czerwonej kapusty
- 2 średnie cebule
- 1 większe jabłko
- olej do smażenia
- cukier
-sól
- pieprz
- ocet
- 1 łyżeczka( lub ciut więcej)  mąki


Kapustę szatkujemy, zalewamy wodą i gotujemy ok 20 minut aby zmiękła.
Następnie odlewamy trochę wody, dodajemy pokrojone jabłko i gotujemy aż całkowicie rozmięknie.
Doprawiamy solą, pieprzem, octem oraz cukrem.
Pod koniec dodajemy zasmażkę, czyli zeszkloną na oleju cebulę z łyżeczką mąki i podgotowujemy jeszcze ok 10 minut.

Polecam serdecznie, kapusta jest rewelacyjna !

 


Krokiety z kapustą i grzybami



Farsz:
- 1 kg kiszonej kapusty
- 30 g suszonych grzybów
- 1 duża cebula
- 1 jabłko
- 1,5 szklanki bulionu drobiowego (oczywiście na Wigilię bulion drobiowy zastępujemy warzywnym, aby potrawa była postna)
- ok. 0,5 szklanki czerwonego wytrawnego wina
- olej do smażenia
- sól
- pieprz
- majeranek
- 1 łyżeczka cukru ( lub odrobinę więcej, zależy jaka kwaśna jest kapusta)

Ciasto:
- 4 całe jajka
- spora szczypta soli
- 2 szklanki wody
- 1,5 szklanki mąki ( lub odrobinę więcej)
- olej do smarowania patelni

Dodatkowo do obtoczenia krokietów:
- jajka
- tarta bułka 
- sól, pieprz do smaku

Przygotowujemy farsz.
Kapustę kroimy, żeby była drobniejsza, gotujemy w bulionie aby zmiękła.
Dodajemy suszone grzyby.
Między czasie podsmażamy na odrobinie oleju cebulę pokrojoną w kostkę.
Gdy będzie już zeszklona, dodajemy jabłko pokrojone w drobną kostkę. Doprawiamy majerankiem.
Po przesmażeniu,  cebulę z jabłkiem dodajemy do kapusty. Przez chwilę dusimy.
Pod koniec doprawiamy solą, pieprzem i podlewamy winem, gotujemy tak długo aż wino odparuje.
Ma pozostać smak.
Gotowe !

Ciasto jest bardzo proste, ma mieć konsystencję ciasta naleśnikowego.
Jajka, wodę i mąkę mieszamy jedynie rózgą, doprawiamy szczyptą soli.
Smażymy cienkie naleśniki, dzięki jajkom będą bardzo elastyczne i łatwo będą się zwijać ;-)

Na środek naleśnika nakładamy farsz z kapusty i grzybów, zawijamy tak jak gołąbki, czyli najpierw boki, a potem dół i rolujemy do góry.

Krokiety obtaczamy w jajku doprawionym solą i pieprzem oraz w tartej bułce.

Smacznego !


 

Sałatka kukurydziana z jabłkiem i ogórkiem



Od kiedy pamiętam, robiła ją moja Mama i robi do dzisiaj, mieliśmy przyjemność jeść ją wczoraj na mojego Taty wczorajszych imieninach ;-)

Jest bardzo prosta, trzy składniki, plus przyprawy i majonez i to cała filozofia, a wszyscy zawsze się zajadają ;)


Składniki:
- 1 puszka kukurydzy
- 2 lekko kwaskowate jabłka (najlepiej Ligol)
- 3 średnie ogórki kiszone
- sól
- pieprz
- majonez


Do miski wsypujemy odcedzoną kukurydzę, jabłka i ogórki kroimy na drobna kosteczkę.
Doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy majonez.


Smacznego :-)


 

Smalec z jabłkiem i cebulą


Może Ktoś z Was napisze, że smalec jest przecież tłusty, jak można to jeść, ile to kalorii, itp...

A ja Wam na to - Kochani, smalec jedli Nasi Pradziadkowie, Dziadkowie, czasem i Rodzice.
Jest bardzo syty, treściwy, więc nie trzeba jeść go dużo.

Od kiedy pamiętam, moje obie Babcie, jak i Mama przetapiają smalec lub słoninę.
I wiecie co ? Wszystkie Trzy zawsze były szczupłe !
Także to nie kwestia smalcu a ogólnego odżywiania ;-)

Ale wracając do smalcu, ja lubię przede wszystkim taki, gdzie bardziej od tłuszczu czuć dodatki, musi być ich dużo. Zioła to oczywista sprawa, ale w moim przypadku są świeże, smalec przechodzi wtredy wspaniałym aromatem.

Przepis zaczerpnięty z gazety "Sielskie Życie",  polecam !

Składniki:
- 250 g  smalcu wieprzowego
- 250 g smalcu gęsiego
- 250 g cebuli
- 250 g jabłek
- 2 łodyżki bylicy pospolitej (nie dawałam)
- pęczek świeżego majeranku (opcjonalnie moze być suszony, wtedy dajemy mniej )
- 4 łodyżki natki pietruszki
- 1 listek laurowy
- sól
- świeżo zmielony pieprz

Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę.
Jabłka obieramy, kroimy w ćwiartki, oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w kostkę.
Wszystkie zioła drobno siekamy.

W garnku roztapiamy razem oba smalce.
W lekko wrzącym tłuszczu gotujemy jabłka z cebula przez ok 3-4 minuty.
Następnie dodajemy zioła, sól i pieprz.
Lekko ostygły smalec odstawiamy w kamionkowym garnuszku, żeby całkowicie ostygł.
Od czasu do czasu mieszamy.

Smacznego !

 

piątek, 29 listopada 2013

Pieczony udziec indyczy z jabłkami


Lubicie indyka ? Ja bardzo !
Podaję go upieczonego z sosem śmietanowo-rozmarynowym, robię roladki ze szpinakiem, gotuję rosół na indyku i można by tu podawać wiele jeszcze przykładów.
Dzisiaj chcę wam przedstawić Indyka pieczonego z jabłkami, którego piekłam w tym tygodniu na obiad wspólnie z moją mamą :-)
Dla mnie drób pieczony z jabłkami to czysta poezja,  mięso połączone z soczystymi owocami, które przeszły sosem z pieczenia, ah ! Pysznie !

Przedstawiam Wam sposób wykonania oraz składniki:
- 1,5 kg udziec indyczy 
- 1 cebula
- 2,3 ząbki czosnku
- sól
- pieprz
- 2 lub 3 jabłka
- ziele angielskie
- liść laurowy
- majeranek

Umyty i osuszony udziec indyczy nacinamy w kilku miejscach. Nacieramy solą, pieprzem oraz startym na drobnej tarce czosnkiem. Wkładamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej całą noc.
Cebulę drobno kroimy, nakładamy na indyka i wokół.
Podlewamy wodą, dodajemy ziele angielskie i liść laurowy.
Pieczemy w 200 st ok 1 do 1,5 godz. W trakcie pieczenia polewamy mięso powstałym sosem.
Po tym czasie dodajemy jabłka ze skórką pokrojone w cząstki i pieczemy jeszcze ok 15-20 minut.
 Gdy udziec i jabłka wyjmiemy z brytfanny, doprawiamy sos solą, pieprzem, możemy dodać jeszcze trochę majeranku. Zagęszczamy mąką.
Podajemy z ziemniakami i surówką.

Smacznego !

niedziela, 24 listopada 2013

Bigos z kresów


Kuchnia kresowa to kulinarna mieszanka potraw pochodzących z terenów ukraińskich, białoruskich, litewskich, itd...
Przed wojną tereny wschodnie należały do Polski.
Po zakończeniu II Wojny Światowej Polacy musieli opuścić te ziemie.
Mimo wszystko do dziś pozostała tradycja, także kulinarna.

Potrawy Kuchni kresowej były tanie, proste jak i wykwintne.
Jednak każda z nich miała za zadanie być bardzo treściwą.

Jako pierwszy chcę Wam przedstawić przepis na bigos z kresów.
Jest on gotowany  na kilku rodzajach mięs, ze świeżą kapustą.

Polecam  go na co dzień jak i na Święta, jest bardzo smaczny.


Składniki:
- 1 spora główka białej kapusty
- 1/2 kg kwaśnych jabłek (np. szara Reneta)
- sok cytryny ( nie dawałam)
- 2 średnie cebule
- ok 1kg mięsa ( karkówka wieprzowa, wołowina, żeberka wieprzowe, cielęcina w równych ilościach)
- do 300g kiełbasy myśliwskiej
- pęczek włoszczyzny ( dałam  3 marchwie, 1 pietruszkę, kawałek selera)
- 3 lub 4 łyżki smalcu
- liść laurowy
- ziele angielskie, ok 4 ziarenka
- ziarenka jałowca, ok 4 szt
- 1 łyżeczka ziarenek pieprzu
- 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego

 Do dużego garnka wkładamy wszystkie rodzaje mięsa w kawałku, włoszczyznę, liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec.
Zalewamy wodą, tak aby wszystkie składniki były przykryte i gotujemy ok 1 godziny na wolnym ogniu.

Gdy mięso będzie już miękkie, wyjmujemy je a bulion przecedzamy.
Do bulionu dodajemy poszatkowaną kapustę, dusimy ok. 20 min, następnie dodajemy jabłka i  gotujemy kolejne 20 minut.

W tym czasie podsmażamy na smalcu najpierw cebulę, potem dodajemy pokrojone mięso.

Po 40 minutach gotowania kapusty, dodajemy pokrojoną w plastry włoszczyznę, a następnie podsmażoną cebulę z mięsem oraz pokrojoną w kostkę kiełbasę myśliwską. Dusimy do miękkości pod przykryciem.

Na koniec doprawiamy solą, pieprzem oraz koncentratem pomidorowym.

Bigos najlepiej smakuje na drugi dzień.


Smacznego !







wtorek, 19 listopada 2013

Karkówka duszona w kapuście



Jedno z moich ulubionych jesienno-zimowych dań.
Zresztą, co tu dużo mówić, uwielbiam połączenie kiszonej kapusty z jabłkami i suszonymi śliwkami.
Karkówkę można podać z ziemniakami jak i z kopytkami, czy innymi kluskami, byle na słono ;-)
Podsmażona a następnie duszona w kapuście, jest delikatna, kruchutka, soczysta, po prostu rozpływa się w ustach. Zresztą sprawdźcie sami :-)

Składniki:
- 0,5 kg karkówki wieprzowej
- 200 g boczku wędzonego lub parzonego
- 0,5 kg kapusty kiszonej
- 100 g suszonych śliwek bez pestek
- 4 ząbki czosnku
- 2 cebule
- 3 jabłka
- olej do smażenia
- sól
- pieprz
- majeranek
- ziele angielskie
- liść laurowy

Kapustę kiszoną można przepłukać wodą( ja tego nie robiłam), drobno siekamy.
Boczek i cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na oleju.
Dodajemy kapustę, podlewamy niewielką ilością wody i dusimy pod przykryciem.
Jabłka obieramy, kroimy w cząstki i usuwamy gniazda nasienne. Dodajemy do kapusty razem ze śliwkami.
Na koniec przyprawiamy pieprzem, majerankiem, zielem angielskim i liściem laurowym.

Karkówkę kroimy na plastry, tak jak na kotlety. Wyciskamy czosnek, wcieramy w mięso, oprószamy solą i pieprzem. Smażymy na oleju do uzyskania złotego koloru.

Druga metoda, możemy zrobić marynatę z oleju, czosnku, soli i pieprzu.
Nacieramy kotlety i smażymy bez tłuszczu na patelni grillowej.
Mięso zostawiamy na chwilę na talerzu aby odpoczęło.

Następnie usmażoną karkówkę przekładamy do kapusty,  aby smaki równomiernie połączyły się, najlepiej odłożyć trochę kapusty z garnka, i przekładać na zmianę, kapusta, mięso, kapusta, mięso.
U góry ma być kapusta, ma przykryć równomiernie mięso aby ładnie się udusiło.

Dusimy pod przykryciem ok 1 godziny.

Tutaj podane z ziemniakami puree przybranymi świeżym majerankiem.



Polecam serdecznie to danie !


piątek, 15 listopada 2013

Pieczona kaczka w sosie jabłkowo-morelowym z kopytkami i duszoną czerwoną kapustą



Uwielbiam kaczkę !!!
Jest to jedno z moich ulubionych mięs drobiowych.
Przede wszystkim ma mało tłuszczu, niedużo mięsa, ale najważniejsze jest to, ża raczej kaczki mało kiedy są faszerowane hormonami tak jak kurczaki.
No i oczywiście kacze mięso jest pyszne !

Moja Mama nie piekła w domu kaczki, chociaż mój Tata uwielbia.
Zawsze powtarzała, że ma dosyć jej smaku z dzieciństwa, gdyż moja Babcie często piekła.
Więc jak się domyślacie, nie znałam wcześniej smaku kaczki.

Pierwszy raz jadłam właśnie kaczkę z jabłkami u mojej Teściowej, od 7 lat, kiedy to jestem po ślubie z moim Mężem, kaczka zawsze jest u Teściowej na święta Bożego Narodzenia jak i Wielkanoc.
Owszem, są i inne mięsiwa, ale to jest obowiązkowe danie podczas świątecznego obiadu :-)

Od tamtej pory kaczkę piekę również i ja, dzięki czemu mój Tata ma okazję sobie zjeść ;)
Dzisiaj zaprezentuję Wam bardziej tradycyjny przepis na Kaczkę z jabłkami i morelami a do tego kopytka i czerwona duszona kapusta, która wg mnie pasuje tu idealnie.

Składniki na pieczoną kaczkę:
- 1 kaczka ( mogą być też udka)
- 3 kwaśne jabłka (szara reneta)
- ok. 6-8 suszonych moreli
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- olej
- sól
- pieprz
- ziele angielskie
- liść lurowy-
- majeranek

Kaczkę myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem.
Robimy marynatę: olej, 2 posiekane ząbki czosnku, pokrojoną w kostkę cebulę, 1 łyżkę majeranku, sól i pieprz mieszamy razem. Kaczkę wkładamy do marynaty, nacieramy dokładnie, przykrywamy naczynie folią aluminiową i odstawiamy na noc do lodówki.

Na drugi dzień wyjmujemy kaczkę z marynaty (marynaty nie używam do sosu, gdyż byłby za tłusty), wykładamy na blachę lub do brytfanny, podlewamy wodą, dodajemy ziele angielskie i liść laurowy.
Wstawiamy do nagrzanego do 200st piekarnika na 1 do 1,5 godziny.
W połowie pieczenia dodajemy jabła i morele, podlewamy powstałym sosem, w razie potrzeby dolewamy trochę wody.

Składniki na kopytka:
- 450-500 g ziemniaków, najlepiej ugotowanych dnia poprzedniego, przepuszczonych przez maszynkę do mielenia mięsa lub rozbitych tłuczkiem
- 160 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka kurkumy (bardziej chodzi o kolor niż o walory smakowe)
- 1 jajko

Ziemniaki łączymy z mąką, jajkiem i kurkumą, zagniatamy.
Ciasto na kopytka rolujemy w wałek, lekko spłaszczamy i tniemy nieduże kawałki na skos.
Wrzucamy do gotującej się, osolonej wody, chwilę po wypłynięciu, wykładamy na talerz.
Do dekoracji można posypać pietruszką.

Składniki na duszoną czerwoną kapustę:
- 1 mała główka czerwonej kapusty
- 2 średnie cebule
- 1 większe jabłko
- garść rodzynek
- cukier, sól, ocet pieprz
- olej do przesmażenia
- 1 łyżka mąki pszennej do zasmażki

Kapustę szatkujemy, zalewamy wodą i gotujemy ok 20 minut.
Następnie odlewamy trochę wody, dodajemy pokrojone jabłko z odrobiną octu do smaku, a także sól, pieprz i cukier.
Gotujemy aż jabłko całkowicie zmięknie.
Pod koniec dodajemy podsmażoną na oleju cebulę z łyżką mąki i podgotowujemy jeszcze ok 10 minut.


Smacznego !

środa, 13 listopada 2013

Kremowe Risotto z pieczarkami i gorgonzolą


Przepis ten podpatrzyłam pewnego razu na Kuchni +.
Uwielbiam ten program jak i wszelkie eksperymenty, tak więc przepis przypał mi do gustu.
Troszkę jednak musiałam go przerobić, wg. mnie za duża ilość gorgonzoli i ryżu, tak więc podaję składniki tak, jak ja to przyrządziłam:

- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 łyżka masła
- 2,5-3 szklanki bulionu drobiowego
- 6 większych pieczarek
- pół cebuli
- 1 ząbek czosnku
- ok. 1/2 do 3/4 szklanki ryżu
- 1/2 szklanki wytrawnego białego wina (może też być półsłodkie)
- 1 plaster gorgonzoli
- 1/4 szklanki startej mozzarelli
- sól, pieprz

Na patelnię wlewamy oliwę, dodajemy masło.
Najpierw na gorącym tłuszczu podsmażamy przeciśnięty przez praskę czosnek, potem pokrojoną w kosteczkę cebulkę a następnie pieczarki. Przez chwilę smażymy.
Dodajemy ryż i chwilę przesmażamy razem z pieczarkami.

Dolewamy wino, redukujemy.
Następnie dolewamy stopniowo bulion (po 1 szklance, aż wyparuje, potem kolejną) do momentu aż ryż będzie miękki.
Na koniec dodajemy pokrojony plaster gorgonzoli i startą na grubych oczkach mozzarellę.

Wierzch można posypać ziołami prowansalskimi, natką pietruszki lub czym innym, wedle uznania.

Smacznego !        


*Wybaczcie Kochani kiepską jakość zdjęć i  pomyłkę w napisie  na tymże zdjęciu, ale niestety mam  laptopa w naprawie, także w chwili obecnej piszę na "spowolnionym ruchowo sprzęcie" i nie wiem ile czasu to potrwa.

Pozdrawiam Was serdecznie :-)

wtorek, 12 listopada 2013

Wątróbka wieprzowa w sosie z jabłkami


Najpyszniejszą wątróbkę, jaką kiedykolwiek jadłam, robiła moja śp. Ciocia Hala.
Sos był rewelacyjny a dodatek jabłek sprawiał, że nadał mu wyjątkowy smak.
Starałam się odtworzyć przepis, jaki pamiętam z dzieciństwa i myślę, że udało mi się ;-)

Składniki na danioe dla 4 osób ( na dwa dni ;) ):

- ok 1 kg wątróbki wieprzowej
- 3 średnie cebule
- 1 duże jabłko lub 2 mniejsze
- sól, pieprz, majeranek
- ziele angielskie i liść laurowy
- mąka do obtoczenia
- woda
- olej do smażenia

Wątróbkę myjemy, kroimy na kawałki, obtaczamy w mące i smażymy na złoty kolor.
Nie solimy ! Wątróbka wtedy zrobi się twarda.

Następnie dusimy cebulę do miękkości, dodajemy pokrojone w drobną kostkę jabłka i jeszcze chwilę smażymy.
Cebulę z jabłkiem dodajemy do wątróbki, zalewamy wodą tak, aby wszystko przykryła.
Dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości i wytworzenia się sosu.

Pod koniec dodajemy ziele angielskie, liść laurowy a także sól, pieprz oraz majeranek do smaku.

Podajemy z ziemniakami puree oraz surówką z kiszonej kapusty.

Smacznego !

poniedziałek, 11 listopada 2013

Szybka domowa pizza bez wyrastania na ziołowym spodzie


 W moim domu od zawsze była pieczona pizza. Przeważnie tradycyjnie, pieczarki, cebula, ser, ketchup.
Moja Mama piekła jednak pizzę na grubym spodzie, natomiast z Mężem lubimy cienki spód.
Tak więc powstał troszkę zmodyfikowany przepis, który ma swoje źródło w książce "ABC Sztuki Kulinarnej - Przez żołądek do serca".

Ciasto:
- 1 szklanka* mąki pszennej (ok. 140 g)
- 10 g świeżych drożdży
- ok. 1/2 szklanki letniej wody
- 1/2 łyżki oliwy
- łyżeczka soli
- szczypta cukru
- zioła ( oregano, bazylia)

sos:
- 1/2 cebuli
- 1 ząbek czosnku
- zioła prowansalskie
- oliwa
- koncentrat pomidorowy
- sól, pieprz, cukier do smaku

dodatki:
- pieczarki, ok. 6-7 szt
- boczek parzony, ok. 4 plastry
- 1/2 cebuli
- papryka czerwona i żółta
- mozzarella
- oregano suszone

Najpierw przygotowujemy sos. Cebulę i czosnek kroimy bardzo drobno, podsmażamy na oliwie, aż będą szkliste.
Dodajemy koncentrat pomidorowy, 1/2  małego słoiczka, podlewamy trochę wody, aby delikatnie rozrzedzić sos.
Nastepnie doprawiamy, solą, pieprzem, cukrem ( sos nie może być zbyt kwaśny) oraz oregano,.
Zostawiamy do ostudzenia.

 Drożdże ze szczyptą cukru i mąki, rozprowadzamy wodą, wlewamy do miski z mąką z dodatkiem oleju, soli i oregano. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie.
Spód od tortownicy o średnicy 30cm smarujemy oliwą i wykładamy na nią ciasto, wałkujemy, na brzegach formujemy wałeczki. nakłuwamy ciasto. Możemy je już również naciąć nożem lub radełkiem na trójkąty.

Ciasto smarujemy sosem, kładziemy dodatki w kolejności: pieczarki  pokrojone w plasterki, cebulka i boczek w kosteczkę, paprykę czerwoną i żółtą w drobne paseczki.
Mozarellę trzemy na tarce o grubych oczkach, dodajemy ok 1 łyżkę oregano, mieszamy z serem.

Pizzę wstawiamy do nagrzanego do 200 st piekarnika,.
Najpierw pieczemy ok. 5-7 minut bez sera na termoobiegu (może być bez), a następnie posypujemy serem z oregano i podpiekamy jeszcze ok 10 minut ( pieczenia nastawione na góra - dół).

Smacznego !


Pizzę możemy piec również na dużej blasze od piekarnika, wtedy ciasto musimy zrobić z podwójnej porcji.
Dodatki oczywiście mogą być różne, wszystko zależy od naszej inwencji.


* u mnie szklanka ma zawsze 250 ml